2010-03-09 09:06:04
Wrocławianie wśród najlepiej zarabiających Polaków
Najlepiej zarabiają mężczyźni pomiędzy 36. a 40. rokiem życia, z wyższym wykształceniem, pracujący w dużych firmach telekomunikacyjnych z zagranicznym kapitałem. To jeden z wniosków, jakie można wyciągnąć z lektury ogólnopolskiego badania wynagrodzeń, opublikowanego na portalu wynagrodzenia.pl. W rankingu miast Wrocław znalazł się w ścisłej czołówce.
W przeciwieństwie do innych badań tego typu, do prezentacji płac posłużono się medianą a nie średnią arytmetyczną. Oznacza to, że
połowa osób zarabia więcej niż wynosi jej wartość, a połowa mniej. I tak, mediana średniego wynagrodzenia w 2008 roku wyniosła 3800 brutto, z tym, że jeśli spojrzymy na płeć to widać znaczny kontrast – dla kobiet było to 3150 zł a dla mężczyzn 4500 zł.W rankingu miast najlepiej wypadła Warszawa. Średnia dla stolicy to 6000 zł brutto. Na drugim miejscu, ze stratą 1600 zł, znalazł się Gdańsk, a trzecie miejsce zajął Wrocław, gdzie zarobki oscylują wokół 4235 zł brutto. Najmniej z dużych miast zarabia się w Rzeszowie (3100 zł) i Lublinie (3040 zł). Raport wskazuje na wysokie zarobki miast, w których działają firmy z kapitałem zagranicznym. - Wrocław od kilku lat intensywnie przyciąga inwestorów. To wpływa wysoką pozycję miasta w rankingu wynagrodzeń – tłumaczy Tomasz Gondek, Dyrektor do spraw projektów w Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. - Inwestycje lokowane we Wrocławiu to coraz częściej centra badawcze i obliczeniowe, w których pracę dostają głównie absolwenci wyższych uczelni – dodaje.
Najciekawiej przedstawiają się wyniki badania dochodów z rozróżnieniem na poszczególne branże. Zdecydowanie najwięcej można zarobić w telekomunikacji (5500 zł brutto) i branży IT (5100zł). Na dalszych miejscach znalazły się ubezpieczenia (4950 zł), bankowość (4900 zł), energetyka (4500 zł) oraz budownictwo, a także media (w obu przypadkach mediana to 4200 zł). Najmniej płacą w szkolnictwie (2552) i instytucjach kultury i sztuki (2500 zł). To rozróżnienie także przemawia za Wrocławiem. W mieście działa wiele firm z branży IT, jak choćby Siemens, HP czy firmy powiązane z Nokią. W stolicy Dolnego Śląska działa też najwięcej po Warszawie central banków.
- Moja podstawowa pensja to 3800 brutto, ale po doliczeniu premii to wyjdzie tak mniej więcej 4400 zł miesięcznie – mówi Jakub, 25 – letni informatyk we Wrocławskim oddziale jednym z największych banków w Polsce. Studia skończył dwa lata temu, w bankowości pracuje od trzech.
Zgadza się z nim Mateusz, który pracuje w tym samym banku, z tym że w dziale bankowości korporacyjnej: - Ja też zarabiam poniżej mediany. I to sporo. Do bankowości poszedłem od razu po studiach, a po dwóch latach dostaję 3500 zł brutto.
Bardzo wysoko w klasyfikacji znalazły się ubezpieczenia. Dziwi się temu Agnieszka, która w tej branży „siedzi” od trzech lat, a o takich pieniądzach może tylko pomarzyć.
- Teraz zarabiam 3000 zł brutto. Zastrzegam jednak, że nie jestem agentem ubezpieczeniowym, pracuję normalnie na etat. Agenci może rzeczywiście są w stanie tyle „wyciągnąć” – zastanawia się.
Najkorzystniej w badaniach prezentuje się własna działalność gospodarcza (5500 zł brutto), na wysokie zarobki można liczyć również w firmie prywatnej (zwłaszcza tej z przewagą kapitału zagranicznego). Najniższe płace są w sferze budżetowej – średnio na poziomie 2808 zł brutto.
Badaniu poddano ponad 55 tysięcy osób. To głównie młodzi, wykształceni ludzie, mający stały dostęp do Internetu. Cały raport z ogólnopolskiego badania wynagrodzeń znajduje się na stronie www.wynagrodzenia.pl
